radom.repertuary.pl
Film

Braterstwo wilków

Le Pacte des Loups
Reżyseria: Christophe Gans

Repertuar filmu "Braterstwo wilków" w Radomiu

Brak repertuaru dla filmu "Braterstwo wilków" na dziś.
Wybierz inny dzień z kalendarza powyżej.

Plakat filmu Braterstwo wilków
Tytuł oryginalny: Le Pacte des Loups
Czas trwania: 141 min.
Produkcja: Francja , 2001
Premiera: 24 sierpnia 2001
Dystrybutor filmu: Syrena

Reżyseria: Christophe Gans
Obsada: Mark Dacascos, Samuel Le Bihan, Monica Bellucci, Vincent Cassel

"Braterstwo wilków" opowiada o wydarzeniach, które miały miejsce za panowania króla Ludwika XV. W odciętej od świata wiosce w południowo-środkowej Francji szalała "Bestia z Gevaudan", monstrualna istota, której przypisuje się śmierć ponad stu ludzi, głównie kobiet i dzieci. Gdy region ogarnęła panika, król wysłał do Gevaudan dwóch ze swych najbardziej zaufanych ludzi rozkazując im wytropić i zabić Bestię...
Jest rok 1766. Genialny młody naukowiec Gregoire de Fronsac (Samuel Le Bihan) przybywa do Gevaudan, by naszkicowac portret budzącej grozę Bestii. Towarzyszy mu Mani (Mark Dacascos), Indianin z plemienia Irokezów, którego Fronsac poznał w czasie, gdy służył w Ameryce. Na miejscu Fronsac przekonuje się, że królewskim żołnierzom nie udało się wytropić Bestii, która ukrywa się na gęsto zalesionych wzgórzach otaczających Gevaudan.
Fronsac i Mani pozyskują do współpracy pełnego entuzjazmu młodego szlachcica, markiza Thomasa d'Apchera (Jeremie Renier), który wydaje ucztę na ich cześć. Podczas uczty Fronsac poznaje piękną Marianne de Morangias (Emilie Dequenne), córkę miejscowego arystokraty, w której zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Gdy na drodze ich szczęściu staje zazdrosny brat Marianne, Jean-Francois de Morangias (Vincent Cassel), Fronsac znajduje pocieszenie w ramionach pięknej i tajemniczej kurtyzany o imieniu Sylvia (Monica Bellucci).
Po kolejnym ataku Bestii Ludwik XV wysyła do Gevaudan jednego z dowódców swych wojsk, Beauterne'a. Po kilku dniach Beauterne ogłasza, że pochwycił i zabił Bestię. Gdy prosi Fronsaca, by ją wypchał, ten zdaje sobie sprawę, że Beauterne zabił nie osławioną Bestię, a zwykłego wilka. Zmuszony jest jednak zatrzymać prawdę w tajemnicy, bo król boi się, że sprawa "Bestii z Gevaudan" może podważyć jego autorytet. Wszyscy wracają do Paryża, gdzie Ludwik XV osobiście ogląda wypchane monstrum...
Następnej wiosny Bestia znów uderza. Fronsac nie może oprzeć się pokusie i powraca do Gevaudan...
"Braterstwo wilków" wyreżyserował Christophe Gans, którego debiut "Crying Freeman" zyskał miano filmu kultowego. W rolach głównych wystąpiły wschodzące gwiazdy francuskiego kina, z Samuelem Le Bihanem, Monicą Bellucci, Vincentem Casselem, Jeremie Renierem i Emilie Dequenne na czele.
Nad choreografią scen akcji czuwał Philip Kwok, legendarny koordynator pracy kaskaderów z Hongkongu. Budzącą grozę Bestię wykreowali specjaliści z Jim Henson's Creature Shop, którym zawdzięczamy m.in. "Wojownicze żółwie Ninja" i "Babe - świnkę z klasą".
Christophe Gans sięgnął do wydarzeń, które dwieście lat temu wstrząsnęły opinią publiczną we Francji. W latach 1765-1768 w słabo zaludnionym regionie Gevaudan w południowej Francji szalała monstrualna Bestia, odpowiedzialna za śmierć ponad 100 ludzi. W tym czasie Francja walczyła z Anglią o wpływy w Ameryce, król Ludwik XV nie mógł więc pozwolić, by cokolwiek podważyło jego autorytet w oczach poddanych. Na jego rozkaz zgładzono rzekomą "Bestię", ale wieśniacy z Gevaudan nadal padali jej ofiarą...


Średnia ocena: 5.0
rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0
Oceniono 1812 razy. | Oceń film

Wasze opinie

simon 9. września 2001, 1:29

Całkiem niezły film ...
Film ogląda się nieźle - zróznicowane tempo akcji, bardzo dobry podkład muzyczny, zdjęcia - zwłaszcza walk, oryginalny język francuski - wszytko to sprawiało, że film oglądało się z dużą przyjemnością.

NeverSummer 5. września 2001, 18:50

wizualnie spoko,tempo zmienne,lekko czasem nudą zieje ale da się oglądać... aha- no i bestie moglibby bardziej stuningować

Demokryt 4. września 2001, 20:53

Jeszcze nie wiem bo dopiero zaraz ide...

neishin 29. sierpnia 2001, 8:16

To prawda, bestia troche zjechana, ale calosc - MIODZIO
FIlm zupelnie rozny od amerykanskiej papki. jednka europejczycy potrafia zarobic film z glebia i przeslaniem. muzyka siwetna, tak samo montaz i rezyseria (powinni dostac Oskara). scenami walki bedzie usatyfakcjionowany kazdy maniak bijatyk.

Desmond 28. sierpnia 2001, 20:43

Niezły... Bestia trochę zjechana, ale...
... to całkiem dobra rozrywka na gorący, letni dzień.

Straszna Siła 28. sierpnia 2001, 19:25

Całkiem dobry film... w sam raz na lato.
Na szczególną uwagę zasługują zdjęcia, choreografia walk i rekwizyty...

Dodaj nowy komentarz Braterstwo wilków

Twoja opinia o filmie: